• Wpisów:278
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 18:36
  • Licznik odwiedzin:125 233 / 2520 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


.... wracam do pisania bloga !

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Znów mnie kilka dni nie było. A to praca, a to coś innego i tak sie złożyło wszystko.

Jak tylko znalazła się wolna chwila, to podstawowe zakupy trzeba było zaliczyć












_______________________________________________________


*Spodziewajacie sie recenzji w niedługim czasie*
Coś brać priorytetowo pod uwagę?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jutro znów do pracy.. aż mi sie nie chcce myśleć o tym. Miałam teraz 3 dni wolnego i strasznie się rozleniwiłam

Dla tych co rano wolą się wyspać niż szykować dwie godziny, mają 'ekspresowe 10 minut' czyli szybki makijaż.





A to moje odpowiedniki:







___________________________________________________________


a co do białej kredki..





___________________________________________________________

*Pomalowana linia wodna oka, powiększa je i otwiera. Udowodnione !*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

creamdream
 
igaon
 
Witaj
Przeglądałam Twoje wpisy i zobaczyłam te mp3 co kupiłaś ze 2 tygodnie temu. Pewnie już ja oddałaś, ale tak na przyszłość. Chociaż może to już jest wiadome. Mam identyczną, jestem z niej zadowolona a to że cicha jest muzyka to wina.. kraju
Zdaje się z tego co pamiętam była ustawiona na Polskę. Są określone normy dla każdego państwa jak głośno i ile decybeli możesz mieć w słuchawkach. Zmieniając na inny kraj mp3 momentalnie rozbrzmiewa głośnymi bitami.

Powalone, ale tak już jest
  • awatar maarudaa: taak, chyba chodzi nie tylko o polske ale o europe. nawet ipody ze stanow graja duzo glosniej. ale do mp3 duzo moze zmienic wymiana sluchawek ;-)
  • awatar creamdream: @Dillerka Czekolady: widzisz ile się można dowiedzieć :P
  • awatar Dillerka Czekolady: O kurczem o tym nie wiedziałam ;o
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
*A wczoraj..*




"Bób zawiera dużą ilość wartościowego białka, błonnika, węglowodanów, a także lekkich roślinnych tłuszczów. Ma witaminy z grupy B. Jest źródłem witaminy C i prowitaminy A. Pasuje do sałatek, aromatycznej fritatty, z powodzeniem zastąpi tuczące przekąski. Nie przegap sezonu na bób, który trwa zaledwie kilka tygodni. Gotuj go w koszyczku lub sitku na parze przez kilka minut. Kiedy koszulki na nim pękają, to znak, że jest gotowy."


___________________________________________________________


*I jak tu go nie kochać* ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

*Słyszałyście może o tych kosmetykach?*






Są to kosmetyki sprzedawane na całym świecie. Sposób sprzedaży jest bardzo podobny do kosmetyków typu Avon. Odnajdujemy konsultantkę i u niej możemy zamiawiać. Niestety wszystko dość drogie, a konsultantek też dość mało..

*Jednak dłuższy wpis jest w drakcie przygotowania...*
  • awatar creamdream: @Mayha: nie da się ukyryć że produkty mają naprawde dobrej jakości. gdyby były połowę tańsze to na pewno robiłyby furrorę
  • awatar Mayha: Ja mialam zestaw do pielegnacji twarzy chyba timewise sie nazywal - byl boski! poza tym wspomniany juz zestaw do pielegnacij dloni - jak dla mnie cudny! ale minusem sa dosc wysokie ceny.
  • awatar maalluutka: Ja też miałam peeling, krem do rąk i coś tam jeszcze. Jednak nie poleciłabym... nic specjalnego.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

W ciągu ostatnich miesięcy śmiało mogę stwierdzić - *moim źyciem kieruje przypadek.* Taki pozytywny przypadek. Zaczynając od rzeczy błachych jak sukienka, po te ważniejsze jak praca czy miłóść.

Dziś właśnie o tej sukience
Chciałam kupić COŚ. Są różne typy ludzi. Jedni wiedzą czegoo chcą, idą do sklepu i to kupują, a inni (tak jak ja) nie mają pojęcia czego czukają. Stąd się biorą 6-cio godzinne zakupy u nas

No więc złapałam kilka sukienek w różnych kolorach i po dwa rozmiary z każdego. Przypadkowo na wieszaku z sukienkami w kolorze brzoskwini była ta niżej sukienka. Jako jedyna miała prześwitujący miły materiał.
I właśnie w tym momencie, uświadomiłam sobie czego szukałam













___________________________________________________________


Jeszcze nie odkryłam z czym ją nosić, ale dla poszukiwaczy fajnych letnich ubrań, polecam Bershke

*Macie już swoj MUST HAVE na lato?*
 

 
Słszałyście kiedyś o nim? Ja przyznam się szczerze nie. Do momentu gdy znalazlam przepis na jego 'domową' wersję, nie miałam zielonego pojecia o jego istnieniu.




*Folisan służy do zmiękczania włosów, delikatnego złuszczania naskórka i zmiękczania go - ma zapobiegać wrastaniu włosków po depilacji i przyspieszyć gojenie stanów zapalnych mieszków włosowych. Jest dobry na podrażnienia*

I takie też zastowowanie jego pierwotnie miało u mnie wyglądać.
Jednak to co naprawdę zdziałał, odkryłam przypadkowo.

Otórz *jest idealny na przebarwienia,* lekkie blizny np przy rozdrapaniu jakiejś ranki p okrórej ślad zostaje, a zwłaszcza jażeli chodzi o ślady wlasnie po wrastających włoskach.

Nie potrzebne są drogie kremy, które je usuną. Warto spróbować najpierw jego.



___________________________________________________________

*Jak przygotować?*

Kupujemy w aptece glicerynę i aspirynę. Ja używałam aspirynę musującą. Akurat taką miałam w domu. Nie wiem czy to jest różnica jakaś, ale wydaje mi sie że ta musująca moze byc lepsza, bo rozpuści sięw całości.
Mieszamy wedle uznania. Podobno prawidłowa proporcja to 2:1 tabletka do gliceryny. Ale ja mieszam to roznie. I nie żałuje aspiryny, choć dla osob o delikatnej skórze radzę uważać.







___________________________________________________________

Tak czy siak, polecam wypróbować. Efekty widzę już po 3-4 użyciach. Ma płynną konsystencję, przypominając oliwkę do ciała.


Ach ! I ten żółty kolor to efekt aspiryny. Z czasem będzie on bardziej intensywny ale bez obaw.
  • awatar HayLeyx3: koniecznie muszę wypróbować!;p
  • awatar creamdream: @niusia24v: poproś o zwyłą glicerynę w aptece ;)
  • awatar niusia24v: musze spróbować wydaje sie swietny ale ten glicerol to jaki dokładnie musi być? wiesz pytam bo chce żeby zadziałał:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 


Na szybko - Maybelline wydało na świat kolejne dziecko. Na pierwszy rzut oka niczym sie nie różni od innych "żółtych grubasów".
POZORY MYLĄ!

MA zupełnie inną szczoteczkę. Motyw tej serii to *kocie oko* I faktycznie.
U mnie podręca rzęsy i daje koci wzrok.

Jedni kochają inni nienawidzą maskar z tej firmy. Ja mam długie i gęste rzęsy które potrzebują tylko idealnego wytuszowania i pogrubienia. Podkręcone są naturalnie ale to też zależy od tego czy je dokładnie wytuszuje.
Z tym tuszem nie musze sei męczyć. Jak wiem ze musze szybko zrobić makijaż się gam po niego bo wiem że zawsze nim wyjdzie idealnie.

*Jedyny minus to trwałość. Po 5-6h tusz się lekko kruszy. Jak zresztą wszystkie z Maybelline*







*Czy kupię ponownie?*
Tak. I to właśnie JEGO lubię najbardziej z tej firmy.
POLECAM!
  • awatar vivienneee: mam ten sam i lubie go bardzo ^^
  • awatar foxxylove: musze go wypróbowac! dla dziewczyn mieszkających w Warszawie, jest na niego promocja w drogerii w Uniwersamie na wiatracznej za 20zl:)
  • awatar Chic Glamour♥: szczoteczke ma swietna
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›
 

 
*Mama dzwoni

- No jak tam kochanie z Krupówki?
- Dobrze mamo.
- Kupiłaś coś?
- Tak, ale pokaże Ci w domu.
- Pewnie ciuchy, byłaś w H&M, prawda?
- Mamo, skąd wiesz?
- Znam Cię skarbie























Do tego biżu biżu.








___________________________________________________________


*Coś się spodobało?*
Brązy z H&Mu ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (26) ›
 

 



TAK, TAK, TAK, TAK, !!!



Taką chciałabym na *studniówkę* ...
Widziałyście gdzieś podobne? Chyba są w ZARZE?





  • awatar Camille .: @Just me....: no dokładnie, pierwszy rzut oka to mi się wydawało że na stronie Love są prawie identyczne :D
  • awatar PannaJot.: piękna, ale ja na studniówkę wolałabym długą jednak.
  • awatar Kasia♥: w sklepie Love takie są :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 








___________________________________________________________
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (28) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 




*PORÓWNANIE ODŻYWEK - BIOSULK&GLISSKUR*



Motyw przewodni: Tanie nie znaczy gorsze.
Czyli już wiecie co wygrywa
Ale do rzeczy. Zacznijmy od opowieści o




*Biosilku*




A więc tak. Do kupienia w Rossmannie, dobrych marketach. Pierwsze co razi to cena - 18 zł za 100ml?!
No ale nic, kupiłam, bo moje włosy potrzebują cudu. Użyłam.. raz. Dlaczego raz? Bo na tyle mi jej starczyło!! Dokładnie to 1,5 raza. I faktycznie odrobinę kondycja moich włosów się poprawiła po niech.


+ poprawia kondycję włosa
+ dostępność
+ wygodny kształt butelki



- CENA!
- pojemność i wydajność
- za taką cene powinien chyba sam się nakładać, a tu efekt niewielki


*OCENA 3/10








*GLISS KUR*




W pierwotnym zamyśle miałam Wam Biosilk porównać z Pantene. Ale... ta druga odzywka jak sie okazało jest bez spłukiwania więc trochę inny efekt też jest.
Oglądając TV dopaterzyam się reklamy tego oto niżej *Gliss Kura* Wcale a wcale nie skojarzyłam że używałąm z tej samej serii maseczek tzw takich jednorazowych które jak się okazało są o wiele wiele droższe (4zł) bo wszystko co małe więcej kosztuje.

*POWIEM TYLE - POLECAM POLECAM POLECAM !*
+ wygodne w użyciu, duże 200ml opakowanie
+ dostępność -> jest wszędzie do kupienia
+ cena 9,99zł
+ DZIAŁAAAA ! naprawdę, zniszyczyłam sbie bardzo włosy, uzyłam jej dwukrotnie i moje włosy znów żyją pełnia życia


- brak

*OCENA 10/10

___________________________________________________________

*Tak więc nie ma sensu przepłacać, warto wypróbować tańsze kosmetyki bo drogie nie znaczy zawsze lepsze*
Mam z tej serii, jeszcze szampon i odżywkę w sprayu więc dam znać. Te w sprayu porównam d drugą z Gliss kura tą z jedwabiem jak chcecie
  • awatar brenda86: ja też wolę gliss kura, mam szampon, odżywkę, maskę i odżywkę w sprayu, a biosilk tylko mi plącze włosy:/
  • awatar Louder♥: ;*
  • awatar creamdream: @Atj: tak tak, do spłukiwania. tak samo Gliss kur.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
...szamponetką, ale zawsze jakaś zmiana
Niewielka, ale jakaś
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Znacie go ?

"Niedawno natknęłam się na YT na serię filmików dotyczących Projektu Denko. Dziewczyny wymyśliły taką akcję, żeby wykorzystać wszystkie kosmetyki zanim kupi się nowy. Przejrzałam swoje kosmetyki i wyszło na to że mam 4 podkłady, 6 balsamów, 4 kremy do twarzy... Wszystko pozaczynane, ale nic nie skończone, bo w momencie kiedy kupiłam nowy kosmetyk, stary odstawiłam i w ten sposób uzbierałam tyle kosmetyków, że nie mam gdzie ich trzymać, mama mi już mówi że mam drogerię w pokoju. Więc przeglądamy zbiory kosmetyczne, wybieramy 10 kosmetyków, które już nam się kończą, ale z niewiadomych przyczyn nie zużyłyśmy ich do końca nie wolno kupić nam kolejnego kosmetyku jeśli mamy już taki w swojej kolekcji, w ten sposób zaoszczędzamy dużo kasy i miejsca w pokoju/łazience"







*MÓJ POMYSŁ?*
Po wypenieniu tego pudełeczka opakowaniami po kosmetykach które zużyłam będę Wam je pokazywać i zamykać się w kilku zdaniach czy kupię pomownie i co myślę o nich. Tak żeby nie lać za dużo wody. Treściwie.




___________________________________________________________
___________________________________________________________




1) *GILLETTE* - żelowa pianka do golenia.
Recenzję znajdziecie tu: http://creamdream.pinger.pl/m/7381005#comment14657258
Nie wrócę już do niej. Nie jest zła, ale jezeli znam coś lepszego to oczywiste jest że kupie to drugie.


*OCENA 7/10
*ZUZYWAŁAM 3tyg.



2) *Perfumy Christina Aguilera by Night* - kupiłam właśnie nową butelkę. Uwielbiam ten zapach, będę do niego wracać jeszcze przez długie lata. Jest idealnie dopasowany do mojej osoby. Wszyscy mnie z nim kojarzą i długo się utrzymuje na ciele.

*OCENA 10/10
*ZUZYWAŁAM 8 m-cy



3) *Dezodorant NIVEA Fresh Natural* - miałam kilka opakowań. Używałam go dość długo. Lubię zapach jego. Chronił przed poceniem się całkiem całkiem, ale zdecydowanie wolę Garnier Mineral. No i niestety ale nie lubię dezodorantów, wolę w kurce antyperspiranty. Mam jeden taki na zaś, jak potrzebuje na szybkiego się odświeżyć np po biegach, wf, basenie. To okej, ale na co dzień nie bardzo.

*OCENA 8/10
*ZUŻYWAŁAM około 2 m-ce (przerwy)



3) *Mini lakier do wlosów NIVEA strong* - plus za wygode, za to że jest mini buteleczka i można ją wrzucić do torebki, a anwet torebusi. Poza tym koniec plusów. Jakoś wcale nie utrwalał, skończył się po 3 użyciach i to by było na tyle.
Kupiłam podobny z Welleflex i jestem z niego o wiele bardziej zadowolona.

*OCENA 4/10
*ZUŻYWAŁAM 2tyg (trzy użycia)




4) *Szampon STIEPROX* - na wypadające włosy. Przepisała mi go pani dermatolog, dlatego nie wiem czy jest dotępny bez recepty. W krytycznym momencie pomógł mi na wypadające włosy. Po tygodniu były już efekty. Ale jego wydajność odnosnie do ceny to masakra. Jest drogi bo około 30zł kosztowal za 100ml. Ale ważne że działał. Pudelko ma już rok, znalazłam dopiero co. Jak widać moje włosy odżyły, a były w strasznym stanie.

*OCENA BRAK (chodziło o to by zadziałał, nie miał być do codziennego stosowania)

*ZUŻYWAŁAM 1 miesiąć (tyle kazała mi pani. aby go starczyło myłam najpierw normalnym szamponem włosy, a potem dopiero skórę głowy i te włosy najbliżej jej myłam nim)



5) *3D white Luxe Whitertrips* - paski wybielające. Zużyłam niemal całe pudełko. Kupię ponownie, ale po mięsięc znym poużywaniu białej perły. Ją też muszę zuzyć kiedyś przecież.

Dlaczego kupię?
Czytaj tu: http://creamdream.pinger.pl/m/7227233/kilka-slow-o-pucowaniu-wybielaniu-i-dbaniu

*OCENA 8,5/10
*ZUŻYWAŁAM 3m-ce



6) * Roletka Pur Blanca* - kupię ponownie, ale dużą buteleczkę (jest z AVONu). Lubię ten zapach, jest delikatny, świeży i przyjemny. Roletki kupiłam wtedy chyba ze 4 chcąc się przekonać czy faktycznie zapachy mi odpowiadają. W większości przypadły mi do gustu Plusem roletek jest to, że można przelać do nich inne perfumy i zabierac ze sobą w torebce.

*OCENA 9/10 (mógłby być trwalszy zapach ale nie narzekam)
*ZUŻYWAŁAM 3tyg intensywnego perfumowania.


7) *Krem do rąk GARNIER Hudro-Urea* - intensywna pielęgnacja.
TAK, TAK, TAK jeżeli chodzi o suche rączki. Idealny na zimę. Używam juz trzeciego opakowania i bardzo bardzo go cenię.Pozostanie ze mną na jeszcze długi czas. Czasami zmieniam i smaruje innymi kremami dłonie, ale do tego chętnie wracam.

*OCENA 9/10 (minus za cene -15zł)
*ZUŻYWAŁAM 3tygodnie (przy codziennym stosowaniu)





8) *Chusteczki do demakijażu TAMI* - nie kupię! Jeżeli chodzi o przenzaczenie to aż mnie ciary przechodzą jak pomyślę że mam nimi zmyć twarz. Szorują lepiej niz pumeks. Uch, straszne.
Ale zużyłam je bardzo szybko. Jak? Do szyszczenia butów! Balerinki z Atmosphere są bladoróżowe więc po każdym założeniu muszę je czyścić. A w tym zadaniu te chusteczki sprawdzają się rewelacyjnie. No i dziś nimi ścierałam kurze w biurka i też się sprawdziły

OCENA: 3/10
ZUŻYWAŁAM: 2tygodnie



___________________________________________________________

*Podoba Wam się coś takiego?* Zachęcam do tego projektu, do pokazywania nam co kupiłyście. Czasami w recenzjach zapominamy o niektórych produktach. Przyznam się że osobiście wole takie zbiorowe opisy po kilka zdań niż długaśne recenzje pojedynczych kosmetyków..
  • awatar Lena :): fajny pomysł na akcję :) ja już osobiście od kilku miesięcy stosuję taktykę zużywania tego co mam, a w "nagrodę" zakup :)
  • awatar LOOKBOOKY: perfuumy XTINY <3 i bardzo serdecznie zapraszam cie do komentowania moich stylizacji, make up'u oraz moich tattoo (było by mi bardzo miło i jeśli byś mnie polubiła zapraszam do obserwowania
  • awatar Manila.: Ja akurat nie muszę stosować projektu denko bo póki czegoś nie zużyję to drugiego nie kupię, już tak mam :) A wpis mi się bardzo podobał, krótko i na temat :) czekam na więcej!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 




Róż *Meybelline DREAM TOUCH BLUSH* - zachwalany, cieszący się dobrą opinią i na pierwszy rzut oka: DOBRY.

*ALE JAKI JEST NAPRAWDĘ?*
Kupiłam go i pierwsze co mi się rzuciło w oczy to cena 33zł. Myślę sobie "okeej, jak na róż to całkiem niezła, porównując Bourjois to spoko"

Potem testuje kolory. Dwa z nich to słodziutki róż a'la lalka Barbie, którym nie gardzę bo wiem jak ślicznie wygląda u blondynek. Trzeci był brzoskwiniowy, a ja chciałam RÓŻ. No i czawarty okazał się idealny.
Kupiłam.
W domu okazało się że świeci się jak cholera, a przecież ja nie lubię drobinek...





Pierwsza myśl - *jak to cholerstwo nałożyć na policzki?!*
Zawsze używałam pędzli, ale skoro ten róż jest w konsystencji musu to jak?
Spróbowałam dwukrotnie pędzlem ale porobiłam ogromne plamy na poliku. Mówię sobie, że na pewno się da ale to inny pędzel, inna ręka i inna osoba, bo ja nie umiem.

Potem wpadłam do internetu i poszukałam. Okazało się żę trzeba *NAKŁDADĆ GO PALUSZKAMI* !
Ucieszyło mnie to, bo nie lubie szukać pędzli po całym pokoju.


___________________________________________________________



*1)* Nabieramy na paluszek ...


*2)* Robimy kropki na wysokości kości policzkowej. Najlepiej trochę wyżej koło oka, tak żeby zmieścił nam się jeszcze bronzer.
Po drugiej stronie tak samo kropkujemy. Widać dzięki temu czy są równo.





*3)* Rozsmarowujemy róż opuszkami palców, zataczając koliste ruchy.





*4)* Róż gotowy, czas na bronzer.
Z racji że sam w sobie róż ma rozświetlające drobinki (przez co nie trzeba używać rozświetlacza, super PLUS jak dla mnie)

Użyję matowego bronzera z Bourjois, bez drobinek nr 85

(dla porównania po prawo nr 85 bez drobin po lewo 03 z drobinami)




*5)* Nabieramy odrobinę na pędzel bronzera, płaczymy go lekko aby miał "wygodny" do pracowania nim kształt.


*6)* Nakładamy bronzer, tuż pod linią różu pod kościa policzkową ( aby ją wyczuć robimy tzw "rybkę" - wciągamy policzki i w po zagłębienie nakładamy bronzer)






*7)* Mały trik dla osób z wystającymi kościami żuchwy - lekko przyciemniemy bronzerem i są mniej widoczne !



___________________________________________________________





*Przydały się choć trochę te informacje?*

Uciekam do kolegi na grilla. Paa
  • awatar Ideal world: to moze teraz jakas notka o bronzerach ? :D
  • awatar Camille .: Bardziej zwróciłam uwagę na twoje cudne paznokcie i kolor :D Cudny :)
  • awatar Gość: jesteś prześliczna i masz mega cerę! a róż wygląda b. naturalnie, lubie taki efekt także chyba się na niego skuszę :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Tak odnośnie dziś - ugryzła mnie rano po raz pierwszy w życiu osa.
Paluch spuchł. Bałam się bo moja mama i babcia są alegriczkami - od razu mdleją. Pobiegłam do domu, wzięłam wapno i pokroiłam cebule.
*Cebula* to najlepsze lekarstwo. Po 2h śladu nie było, a ja na szczęscie tylko mdłości ze strachu dostałam.






Aaaa i wczoraj do mnie kolega, : maaaaaaaatko, ty masz sztuczne paznokcie!.
Hahahahha.

Okazało się że mój ukochany lakier daje takie wrażenie. Jest taki lekko przezroczysty, jak butelka. Uwielbiam go. Jest niesamowicie trwały. A firma to *wibo*. Ta sama co we wpisie niżej ten żółty.
Polecam! Jeszcze są dostępne w Rossmannie.






Ahhh, i przyjechał mój kolega z Niemiec na wakacje. No i przywiózł mi i moim siostrą na dzień dobry to:

*I LOVE IT ♥*
  • awatar darciek: Śliczne masz pazurki ;) i ta nutella ♥♥♥ <3
  • awatar I Love MakeUp: oddaj nutellę!!!!:D
  • awatar Melancholia..: A mnie osa pierwszy raz jakiś tydzień ugryzła w brzuch koło pępka. xD Boli do tej pory :) Mniaaam ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ika220598
 
creamdream
 
nie wiem czemu, ale ta ładna dziewczyna z filmików i ta równie śliczna ze zdjęć strasznie się od siebie rożnią ;P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Zrobiłam wczoraj a właściwie dziś o 1 w nocy ciasto - *blog czekoladowy*

*WYSZEDŁ!!!*

Ostatnio ciasta nie szły mi zbytnio, coś miałam nie tak z piekarnikiem. Ale wiecie jak to jest, mimo że znamy powód to przykro jest jak cała praca idzie na marne.
A oto efekt:










*SKŁADNIKI*


♥ mleko w proszku 500 dag (użyłam Łaciate)
♥ kostka margaryny
♥ pół szklanki wody
♥ 6 łyżek kakao
♥ 1,5 szkalnki cukru
♥ herbatniki około 300-400g (ja dodałam 400)
♥ można dodać rodzynki, orzechy, żurawinę.



*WYKONANIE*


Masło rozpuścić w garnuszku. Dodać cukier, wodę, kakao, wymieszać i ostudzić (może być lekko ciepłe). Do dużego garnka wsypać mleko, bakalie, pokruszone wafle lub herbatniki. Na to wylać masę maślaną, dokładnie wymieszać i wlać/upchnąć do formy keksówki wyłożonej folią aluminiową. Schłodzić.


___________________________________________________________

*CIASTO PRZYGOTOWUJE SIĘ 20 MINUT!*
Razem ze sprzątaniem bo trzeba aż garnek i miske umyć

Smacznego!
  • awatar darciek: O trzeba by było spróbować zrobić takie ciasto, bo wygląda smakowicie ;)
  • awatar Melancholia..: Mniaaam. Przepisałam sobie przepis i na pewno w najbliższym czasie zrobię :)
  • awatar Antyweszka: O kurczę, ale bomba :D powiedziałabym, że to baton a nie ciasto :D musze zrobić :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.